Kurz na Torze Kielce już opadł, wydechy ostygły, ale emocje wciąż trzymają nas na najwyższych obrotach!
1 sierpnia 2026 roku Miedziana Góra po raz czternasty zamieniła się w stolicę wszystkich miłośników samochodów spod znaku Plejad. Jak przebiegał XIV Zlot Subaru? Zapraszamy na krótkie podsumowanie tego wyjątkowego dnia!
Motoryzacyjna rodzina w komplecie
Choć na oficjalnej liście startowej zameldowało się blisko 50 uczestników gotowych do sportowej rywalizacji, to wydarzenie przyciągnęło na tor znacznie więcej osób! Pit lane tętniło życiem od samego rana, a wokół ryczących boxerów zgromadziły się całe rodziny, grupy znajomych i dziesiątki lokalnych miłośników motoryzacji. To właśnie ten niepodrabialny i przyjacielski klimat sprawia, że społeczność Subaru jest tak absolutnie wyjątkowa.
Zlot tak naprawdę rozpoczął się dla wielu z nas już dzień wcześniej podczas piątkowych, treningów sportowych oraz wieczornej, przepysznej kolacji integracyjnej w Restauracji Piecownia. Zbudowane tam relacje idealnie przełożyły się na atmosferę podczas sobotnich zmagań!
Walka o ułamki sekund i zapach spalonych opon
Dzień rozpoczęliśmy punktualnie o 8:00 od rejestracji. Następnie przeszliśmy do oficjalnego powitania i kluczowego omówienia zasad bezpieczeństwa - nasi instruktorzy zadbali o to, by każdy przejazd był nie tylko maksymalnie szybki, ale przede wszystkim w 100% kontrolowany. Zaraz po odprawie przez nasz radiowęzeł zaprosiliśmy na nitkę toru wszystkich obecnych fanów marki - nie tylko oficjalnych uczestników zlotu - aby stworzyć potężną, wspólną fotografię pełną samochodów marki Subaru! To właśnie takie gesty budują naszą wspaniałą społeczność.
Jeszcze przed 10:00 cała kolumna ruszyła na okrążenie zapoznawcze, po czym nadszedł czas na właściwe jazdy. Kaski na głowy i gaz do dechy! Przez dwie godziny kierowcy szlifowali optymalną linię przejazdu, by w samo południe stanąć do pierwszej bezpośredniej walki z precyzyjną fotokomórką podczas dwóch mierzonych prób.
Po szybkiej przerwie obiadowej wróciliśmy na asfalt ze zdwojoną energią. Popołudniowa sesja to kolejne trzy przejazdy na czas, podczas których walka o setne części sekundy i miejsca na podium trwała dosłownie do samego końca. Gdy główna rywalizacja dobiegła końca, chętni kierowcy zmierzyli się jeszcze z absolutnym klasykiem, czyli widowiskową i wysoce techniczną próbą "beczki", przy której dym z opon przysłonił niebo.
Zwieńczeniem tego niesamowitego, pełnego adrenaliny dnia była ceremonia wręczenia pucharów oraz podsumowanie zlotu. Przenieśliśmy się w tym celu w absolutnie kultowe miejsce na legendarny odcinek leśny Toru Kielce. To było idealne zakończenie motoryzacyjnego święta!
Gość specjalny i wsparcie Partnera
Wydarzenie swoją obecnością uświetnił gość, którego fanom motorsportu po prostu nie trzeba przedstawiać nasz honorowy instruktor SJS - Maciej Wisławski. Legenda polskich rajdów dzieliła się z uczestnikami swoimi anegdotami, ogromną wiedzą i uśmiechem, który dodawał skrzydeł wszystkim startującym załogom.
Ogromne podziękowania kierujemy w stronę naszego Partnera Głównego Subaru Polska.
📸 Pełna galeria zdjęć - pobierajcie i oznaczajcie!
Wiemy, że na to czekaliście najbardziej! Nasi fotografowie dwoili się i troili, żeby uchwycić Wasze maszyny w najlepszym możliwym świetle i w pełnym pędzie. Wszystkie zdjęcia z wydarzenia są już gotowe i wyselekcjonowane.
👉 KLIKNIJ TUTAJ I PRZEJDŹ DO DYSKU ZE ZDJĘCIAMI
Ważna prośba od całej ekipy SJS! Pobierajcie zdjęcia, chwalcie się swoimi wynikami i wrzucajcie fotki na swoje profile! Publikując materiały na Facebooku lub Instagramie, koniecznie oznaczajcie nasze profile oraz dodawajcie hashtagi: #SJS, #ZlotSubaru i #XIVZlotSubaru. Z wielką przyjemnością zostawimy serducho, skomentujemy i podamy Wasze posty dalej!
Dziękujemy, że byliście z nami. Do zobaczenia na kolejnych imprezach na Torze Kielce! 🏁💙
